Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bracia mniejsi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bracia mniejsi. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 lipca 2026

Bracia Mniejsi- jedna duchowość, trzy sposoby jej realizacji



 

Bracia Mniejsi- jedna duchowość, trzy sposoby jej realizacji

Pomysł na cykl artykułów na temat braci mniejszych, publikowanych ostatnio w Głosie św. Franciszka  zrodził się przy okazji pracy nad innym, wymagającym głębszej analizy zagadnieniem, które zajmuje mnie już od dłuższego czasu, a mianowicie: jakie są różnice w przeżywaniu  duchowości franciszkańskiej przez braci trzech gałęzi pierwszego Zakonu? To wymagające pytanie, gdyż chodzi o różnicę trudniejszą do uchwycenia, niż łatwe do zaobserwowania oznaki zewnętrzne: krój habitu, odrębne konstytucje, inny sposób realizacji apostolstwa. Te różnice powstały i utrwalały się na przestrzeni dziejów, a ich prześledzenie wymaga wnikliwej analizy historii poszczególnych gałęzi zakonu. Można wśród nich wskazać, np.: odmienne interpretacje reguły zakonu, czy stosunek do testamentu założyciela. Taka analiza wymaga jednak odrębnego, szerszego opracowania stąd w tym tekście skoncentruję się na różnicach obserwowanych współcześnie w naszym kraju.

„Charyzmat jest darem  Ducha Świętego dla konkretnej osoby lub zgromadzenia (…) ma spontaniczny charakter, lecz cechuje go pewna ciągłość i trwałość (…) Jest dany po to, aby ubogacić Kościół święty, z myślą o dobru wspólnym i pełni on funkcję społeczną”[1]. Duchowość natomiast to sposób realizowania i przeżywania charyzmatu w codzienności. Wspólnym założycielem i reguło dawcą wszystkich trzech gałęzi pierwszego zakonu jest św. Franciszek z Asyżu, więc łączy je ten sam charyzmat franciszkański, choć sposób jego odczytania i realizacji w poszczególnych gałęziach jest inny. To skutek historii, odmiennych tradycji oraz inaczej położonych akcentów. Można je odnaleźć również w konstytucjach odrębnych dla każdej z trzech gałęzi I Zakonu. Konstytucje te stanowią komentarz do Reguły św. Franciszka i podkreślają elementy, które założyciel uznawał za zasadnicze dla ustanowionego przez siebie sposobu życia: życie Ewangelią, modlitwa i czasowy pobyt na pustelni, braterstwo, ubóstwo, apostolstwo, misje, postawa mniejszości, pokuta. Te elementy występują w konstytucjach  wszystkich rodzin franciszkańskich, więc tym, co je różni, jest nie tyle fundament, co sposób rozłożenia akcentów i interpretacji poszczególnych elementów. Jednym z nich jest sposób traktowania Testamentu. Pierwsi kapucyni uznali Testament św. Franciszka za bezpośredni komentarz do reguły i zobowiązali się do zachowywania go na równi z nią. To wyróżniało ich  spośród obserwantów i  konwentualnych, którzy duchowe spojrzenie na regułę „rozumieli jako przeciwieństwo do jej literalnego pojmowania, czemu zapobiec miały deklaracje papieskie. Według nich to właśnie te orzeczenia przystosowujące regułę do zmieniających się okoliczności stanowią jej duchowe wyjaśnienie[2]. Współczesne konstytucje kapucynów potwierdzają pierwotne, priorytetowe znaczenie Testamentu Franciszka: „Testament został darowany nam po to, abyśmy każdego dnia coraz lepiej zachowywali ślubowaną regułę, zgodnie z wyjaśnieniami uczynionymi przez Kościół. Z tego względu, zgodnie z tradycją naszego zakonu przyjmujemy Testament jako pierwszy i duchowy wykład reguły i znamienną inspirację dla naszego życia.”[3] Konstytucje generalne braci konwentualnych, jak i braci mniejszych, zachęcając do rozważania pism św. Franciszka, nigdzie wprost nie odsyłają do jego Testamentu. O ile kapucyni chcą zrozumieć regułę przez pryzmat osoby założyciela, choć „zgodnie z wyjaśnieniami uczynionymi przez Kościół”[4], o tyle bracia konwentualni optują za tym, że: „Autentyczna interpretacja reguły należy do Stolicy Apostolskiej, zarówno, gdy czyni to z własnej inicjatywy, jak też na prośbę kapituły generalnej”[5]. Kolejnym istotnym akcentem w kapucyńskim prawodawstwie jest silne przywiązanie do tradycji, widoczne także w ich życiu: „właściwa nam forma życia, jako braci mniejszych kapucynów inspiruje się zdrową tradycją zapoczątkowaną przez naszych pierwszych braci”[6]. Konstytucje wielokrotnie zachęcają do poznania tradycji zakonu, by kierować się nią w codzienności: „w każdym naszym działaniu miejmy przed oczyma świętą Ewangelię, Regułę ślubowaną Bogu, zdrowe tradycje i przykłady świętych”[7]. Wyrazem troski kapucynów o poznanie i pielęgnowanie własnej tradycji jest wydanie w 2004 roku źródeł kapucyńskich, będących zbiorem dokumentów i świadectw pierwszego stulecia Reformy kapucyńskiej[8], jak również będącego ich kontynuacją  zbioru kilkunastu tematycznych konferencji służących poznaniu i zrozumieniu początków kapucyńskiej Reformy[9]. Innym akcentem charakterystycznym dla kapucyńskich konstytucji  jest podkreślenie równości między braćmi: „Z racji na to samo powołanie wszyscy bracia są równi. Zatem zgodnie z Regułą, Testamentem i pierwotnym zwyczajem kapucynów wszyscy bez różnicy nazywajmy się braćmi”[10]. Zapis ten jest powszechnie stosowany w praktyce, podczas gdy pozostałych franciszkanów, jeśli są kapłanami, zazwyczaj nazywa się ojcami. Kolejnym rysem specyficznym dla kapucynów jest surowość życia podkreślana w konstytucjach: „Duch pokuty w życiu surowym jest szczególnym rysem charakterystycznym naszego Zakonu”[11]. Konstytucje pozostałych minorytów nie akcentują surowości ich życia.  Ów surowy sposób życia kapucynów można zaobserwować  w takich placówkach,  jak dom modlitwy w Zagórzu, czy wspólnota itinerantów w Katowicach-Załężu, istniejąca od 2004 roku, gdy kilku kapucynów zamieszkało w ubogiej, owianej złą sławą  dzielnicy Katowic, prowadząc, podobnie jak pozostali mieszkańcy skromne, ubogie życie: bez konta bankowego, telewizji, samochodu, kupowania żywności w sklepie, ciepłej wody i osobnych pokoi. Bracia śpią w jednym pomieszczeniu na skrzyniach zbitych z desek, żywią się z tego, co im ludzie przyniosą, a niekiedy w jadłodajniach z ubogimi i to właśnie ubodzy i bezdomni są im szczególnie bliscy, zgodnie z zapisem konstytucji: „przebywajmy chętnie wśród słabych, ubogich i chorych uczestnicząc w ich życiu, i zachowujmy charakterystyczną dla nas bliskość z ludem”[12]- to kolejny kapucyński akcent związany z tradycją, podobnie jak wędrowne kaznodziejstwo, charakteryzujące pierwszych kapucynów i praktykowane przez braci z Załęża, którzy przechodząc od parafii do parafii głoszą Ewangelię nie przyjmując za tą posługę pieniędzy. Niekiedy żebrzą o jedzenie, co też czyni ich podobnymi do pierwszych franciszkanów. Bracia z Załęża, podobnie jak mieszkający w Zagórzu, czy Glichowie żyją z Opatrzności, to znaczy nie mają stałych dochodów i zabezpieczeń finansowych, ale ufają, że Bóg zatroszczy się o ich potrzeby i przyjmują Jego pomoc także poprzez innych ludzi. Bracia mniejsi i konwentualni nie mają wspólnot żyjących z Opatrzności.  Dom modlitwy w Zagórzu - miejsce charakterystyczne dla kapucyńskiego ducha modlitwy istnieje od 2003 roku. Bracia prowadzą tam  życie zgodne z Franciszkową Regułą dla pustelni. Statuty wspólnoty w Zagórzu rozpoczynają się od słów: „Odpowiadając na natchnienia Ducha Świętego, który wciąż pobudza braci do podejmowania surowszego życia, głębszego wejścia w doświadczenie modlitwy, milczenia i samotności”[13]. Codzienność domu modlitwy jest wymagająca: dwie godziny modlitwy myślnej w ciągu dnia, pielęgnowanie milczenia, nocna celebracja Godziny Czytań, praktyki pokutne: życie ubogie (z Opatrzności), post o chlebie i wodzie przynajmniej dwa dni w tygodniu, rezygnacja z korzystania z internetu, radia, multimediów na rzecz zachowania milczenia, stanowiącego istotny element kapucyńskiej tradycji. Kolejnym  miejscem potwierdzającym  specyfikę duchowości kapucyńskiej jest wspólnota w Glichowie. W 2024  powstała tam Wspólnota życia chrześcijańskiego z ubogimi, w której trzech braci kapucynów mieszka z mężczyznami wychodzącymi z bezdomności i uzależnień. Razem modlą się, pracują, podróżują, spędzają czas wolny. To posługa wymagająca samozaparcia i cierpliwości, jako że reintegracja społeczna osób bezdomnych zakłada  odbudowę więzi społecznych, poczucia godności i zdolności do samodzielnego życia. Kapucyni  realizują tam charakterystyczną dla siebie  bliskość z ludźmi, szczególnie z ubogimi, aż do dzielenia ich życia: „warunkiem szczególnie sprzyjającym naszej formacji jest trwanie w bliskości z ludem, dzielenie życia ubogich, zatem pozostajemy otwarci na uczenie się także od nich”[14]. 

Innym akcentem podkreślanym przez kapucyńskie konstytucje jest radykalizm życia i misji. Świadectwa historyczne, że kapucyni zawsze szli „tam, gdzie nikt inny nie chciał pójść”[15], mają swe odzwierciedlenie we współczesnych konstytucjach: „pamiętajmy, że życie apostolskie wymaga ducha gotowości na krzyż i prześladowanie aż po męczeństwo za wiarę, także dla miłości Boga i bliźniego”[16]. W 2023 roku kapucyni krakowskiej prowincji rozpoczęli posługę w Sudanie Południowym, uważanym za jeden z najtrudniejszych terenów misyjnych Afryki. Zamieszkali na terenie obozu dla uchodźców i wewnętrznie przesiedlonych (blisko 108-109 tys. osób na 2,6 km²), gdzie niosą pomoc humanitarną i duszpasterską. Ta trudna misja to jeszcze jeden przykład  wspólnego życia z najuboższymi.

Wszystkie trzy gałęzie franciszkańskie charakteryzują się dużym zaangażowaniem apostolskim, prowadzą parafie i ewangelizują przestrzeń cyfrową, odpowiadając tym samym na potrzeby czasu i starając się dotrzeć do mentalności współczesnego człowieka. Do rozwoju pobożności ludowej w Polsce szczególnie przyczynili się bracia mniejsi oraz bracia mniejsi konwentualni poprzez propagowanie kultu maryjnego, świętych oraz pobożności pasyjnej. Opiekują się licznymi sanktuariami: maryjnymi, pasyjnymi i poświęconymi kultowi świętych, prowadząc w nich posługę pielgrzymkową, duszpasterską i kształtowania pobożności. W duszpasterstwie sanktuaryjnym szczególnie wyróżniają się bracia mniejsi, sprawując opiekę nad 23 sanktuariami w Polsce.

Franciszkanie także opiekują się duchowo  wspólnotami sióstr drugiego zakonu, jednak tylko bracia mniejsi kapucyni sprawują władzę jurysdykcyjną nad wspólnotami mniszek klarysek kapucynek, z którymi są związani wspólną duchowością kapucyńską. 

Kolejnym obszarem zaangażowania braci św. Franciszka jest różnorodna  działalność charytatywna, obejmująca m.in. ośrodki terapii w Chęcinach i Połańcu oferujące profesjonalną pomoc uzależnionym i ich rodzinom,  powstałe z inicjatywy braci mniejszych konwentualnych, Dzieło Pomocy św. Ojca Pio działające na rzecz bezdomnych, ubogich i  znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.

Franciszkanie prowadzą też działalność edukacyjną i formacyjną, np.: Wyższe Seminaria Duchowne w Krakowie (OFM, OFM Conv i OFM Cap), Prywatne Liceum Ogólnokształcące Franciszkanów w Wieliczce(OFM) - to jedyna tego typu szkoła prowadzona przez franciszkanów Polsce, Instytut Studiów Franciszkańskich  w Krakowie (wspólne dzieło 10 polskich prowincji franciszkańskich), szerzące kulturę inspirowaną duchowością św. Franciszka i jego naśladowców. Bracia wszystkich trzech gałęzi I Zakonu w Polsce prowadzą działalność wydawniczą i publikują bibliografię franciszkańską, przyczyniając się w dużym stopniu do rozwoju tej dziedziny duchowości. Wielu poświęca się studiom duszpasterskim i naukowym, szczególnie teologicznym. Polscy franciszkanie wnieśli ważny wkład w rozwój badań nad historią i duchowością franciszkańską, pracując w wielu franciszkańskich  instytucjach naukowych. W 1877 r. obserwanci utworzyli w Quaracchi ośrodek badań naukowych nad myślą św. Bonawentury-Kolegium św. Bonawentury (Collegio di san Bonaventura), które zajęło się pracami nad Źródłami Franciszkańskimi i myślą franciszkańską w ogólności. Do dziś stanowi centrum badań nad franciszkanizmem, współpracując z założonym w 1887 r. i prowadzonym przez braci mniejszych Papieskim Uniwersytetem Antonianum (Pontificia Università Antonianum) w Rzymie. Analogiczny instytut badań nad franciszkanizmem powstał z inicjatywy franciszkanów konwentualnych w 1885 r. W 1905 roku pierwotne Międzynarodowe Kolegium Serafickie (Seraphicum) zostało przekształcone w Wydział Teologiczny. Św. Bonawentury w Rzymie (Seraphicum). W przeciwieństwie do Kolegium w Quaracchi, będącego samodzielną placówką, Seraphicum to placówka dydaktyczna i badawcza. W Padwie bracia konwentualni prowadzą Instytut Teologiczny św. Antoniego doktora. W 1930 roku także kapucyni założyli w Rzymie instytut badawczy pod nazwą Instytut Historyczny Braci Mniejszych Kapucynów (Istituto Storico dei Frati Minori Cappucini), którego siedziba od 1940 r. znajduje się w Rzymie. Zajmuje się on szczególnie początkami reformy kapucyńskiej i jej duchowością, ale też innymi działami franciszkanizmu.

Troska o dziedzictwo duchowe to także opieka nad miejscami związanymi ze św. Franciszkiem i początkami zakonu. Większością z nich, np.: Carceri, Porcjunkula (Basilica Santa Maria degli Angeli), San Damiano, Chiesa Nuova, Greccio, Alwernia, Gubbio, Poggio Bustone, opiekują się bracia mniejsi, jednak najważniejsze z nich - Bazylika św. Franciszka i klasztor braci (Sacro Convento) w Asyżu  od początku swego istnienia znajduje się pod opieką Braci Mniejszych Konwentualnych. Zapis w ich konstytucjach potwierdza, jak wielką wagę przywiązują do tego miejsca: „Święty Konwent Asyski swoją godnością i dostojeństwem przewyższa wszystkie inne klasztory, gdyż jego pieczy powierzono słynne sanktuarium, w którym spoczywa sam Seraficki Patriarcha i które zostało ogłoszone głową i matką całego Zakonu oraz podniesione do godności bazyliki patriarchalnej i kaplicy papieskiej. Wszyscy bracia będą go uważać za centrum duchowe zakonu, prowincji i klasztorów i będą się poczuwać do duchowej z nim łączności. W tym Świętym Konwencie należy zatem umieszczać braci wybranych ze wszystkich prowincji, którzy będą potwierdzali wierność wszystkich innych braci z prowincji franciszkańskiemu ideałowi i charyzmatowi i którzy będą zdatni przyczyniać się do żywotności tego Konwentu”[17]. Kapucyni sprawują opiekę nad Celle di Cortona, Sanctuarium della Spogliazione w Asyżu oraz eremem w Monte Casale.

Maryja zajmuje bardzo ważne miejsce w duchowości franciszkańskiej i jest czczona we wszystkich gałęziach braci mniejszych, jednak franciszkanie konwentualni, pielęgnując dziedzictwo św. Maksymiliana Marii Kolbego (†1941), męczennika obozu w Auschwitz, wyróżniają się szczególnym rysem duchowości maryjnej, określanym jako duchowość kolbiańska, opartym na bezgranicznym zawierzeniu Bogu i Maryi, prowadzącym do troski o bliźniego, aż po gotowość oddania za niego życia. Konstytucje zobowiązują ich:„ Wszyscy bracia niech z pobożną żarliwością oddają cześć Błogosławionej Dziewicy Maryi w tajemnicy Niepokalanego Poczęcia i niech mają Ją za Patronkę i Królową Zakonu. Jej uroczystość niech wszędzie obchodzą z jak największą okazałością, odnawiając akt poświęcenia się Zakonu Jej Osobie, i z wielką gorliwością szerzą Jej kult (§ 3). Statuty prowincjalne lub kustodialne ustalą sposób oddania się braci Maryi Niepokalanej w duchu świętego Maksymiliana Kolbego”[18]. Bracia sprawują też opiekę nad założonym przez Maksymiliana Kolbego  w 1917 roku w Rzymie  Rycerstwie Niepokalanej, od początku związanym z Zakonem Braci Mniejszych Konwentualnych. Podobną opiekę duchową sprawują kapucyni nad  Grupami Modlitwy Ojca Pio, które powstały z inicjatywy św. o. Pio w 1950 roku.

Misyjność stanowi ważny element franciszkańskiego charyzmatu, dlatego wszystkie trzy gałęzie pierwszego zakonu podejmują posługę misyjną w różnych częściach świata. Szczególne miejsce w historii misyjnej działalności Braci Mniejszych  zajmuje Ziemia Święta. Ich obecność w tym miejscu sięga 1217 roku, a w 1342 roku papież Klemens VII powierzył im opiekę nad miejscami świętymi.  Za początek kustodii uznaje się rok 1263, w którym papież Grzegorz IX bullą Sii ordinis polecił miejscowym biskupom braci mniejszych jako stróżów miejsc świętych. Po upadku Gazy (1244) i łacińskiego Królestwa Jerozolimskiego (1291) franciszkanie z trudem zachowali swą obecność w Ziemi Świętej, opłacając ją także śmiercią męczeńską. W późniejszych latach papieże potwierdzili franciszkanów jako oficjalnych przedstawicieli Kościoła katolickiego w Palestynie (1342) oraz ich wyłączność do strzeżenia miejsc świętych (1421). Kustodia Ziemi Świętej posiada charakter międzynarodowej wyodrębnionej prowincji. W latach 1434-39 papież Eugeniusz IV przekazał zarząd i poszczególne placówki obserwantom, stąd dziś tylko oni opiekują się takimi miejscami jak: Bazylika Grobu Świętego, Betlejem, Nazaret oraz czterdzieści innych większych i mniejszych sanktuariów. Tak precyzują obecność braci w Ziemi Świętej konstytucje braci mniejszych: (§1) „Zadania wypływające z mandatu strzeżenia Ziemi Świętej, powierzonego przez Stolicę Świętą naszemu Zakonowi, są następujące: opiekować się miejscami świętymi, troszczyć się w nich o kult Boży, ożywiać pobożność pielgrzymów, wypełniać tam obowiązek ewangelizacji, rozwijać działalność duszpasterską zgodną z duchowością Zakonu oraz zakładać i prowadzić dzieła apostolskie”[19].

Wśród różnic między trzema gałęziami pierwszego zakonu franciszkańskiego warto także zwrócić uwagę na charakterystyczne tendencje obecne w architekturze i wystroju minoryckich świątyń. Wynikają one  z duchowości i historii poszczególnych gałęzi, choć nie stanowią sztywnej reguły.  Kościoły braci mniejszych konwentualnych zazwyczaj są przestronne i reprezentacyjne, z rozbudowaną dekoracją artystyczną, kaplicami bocznymi oraz stallami do wspólnotowej modlitwy liturgicznej. Kościoły kapucyńskie są zwykle niewielkie,  wyróżniają się prostotą i surowością oraz mniejszą liczbą ozdób, zgodnie z założeniami XVI-wiecznej reformy kapucyńskiej.  Najbardziej różnorodne są świątynie braci mniejszych: od prostych i skromnych kościołów reformackich, po duże, z przepychem urządzone kościoły bernardyńskie, np.: w Kalwarii Zebrzydowskiej, Leżajsku,  Krakowie u stóp  Wawelu.

Ufam, że udało mi się przedstawić  choć niektóre z  różnic w duchowości trzech rodzin pierwszego zakonu franciszkańskiego. W rzeczywistości jest ich znacznie więcej, choć nie wszystkie zaobserwowane udało mi się ująć w słowa. Ze względu na obszerność  materiału i czas potrzebny na jego analizę, niniejszy tekst ogranicza się do przedstawienia rzeczywistości polskiej. Temat nieoczekiwanie zbiegł się w czasie z rocznicą 800-lecia śmierci św. Franciszka, która to pobudziła do refleksji i współpracy wszystkich franciszkanów, co zaowocowało podjęciem inicjatyw we współpracy, mających na celu wspólne, radosne świętowanie oraz promocję franciszkańskiej duchowości przez spotkania modlitewne, sympozja, pielgrzymki, itp. To dowód na to, że trzy gałęzie pierwszego zakonu, mimo odmiennej historii, tradycji i sposobu realizacji franciszkańskiej tożsamości, są otwarte na współpracę i podejmowanie wspólnych inicjatyw, poszukując w zmieniającym się świecie nowych sposobów realizacji franciszkańskiego charyzmatu.

Obecnie na świecie jest około 25 691 braci należących do I zakonu św. Franciszka[20], w tym w Polsce 2 123 braci: kapucynów 532, konwentualnych 561 i najwięcej, bo 1024 braci mniejszych, potocznie nazywanych też franciszkanami brązowymi. Wszyscy uważają się za duchowych synów św. Franciszka z Asyżu i starają się prowadzić życie zgodnie z franciszkańską Regułą zatwierdzoną w 1223 roku oraz  wymogami własnego prawa (odrębne konstytucje i statuty). Wspólnie tworzą jeden zakon, a ich odmienność wyrażająca się w istnieniu trzech gałęzi, świadczy o bogactwie franciszkańskiego charyzmatu, który znajduje swój wyraz także w drugim zakonie, Trzecim Zakonie Regularnym  oraz Franciszkańskim  Zakonie świeckich.

od lewej: kościół kapucynów pw. Zwiastowania NMP w  Krakowie- fot. fr. Wojciech Czywczyński OFM Cap, kościół konwentualny pw. św. Antoniego w Poznaniu, fot. S. Fides Rozum CMBB, kościół braci mniejszych pw. św. Franciszka Serafickiego w Poznaniu fot. s.Fides Rozum CMBB    




  S .Chrystiana Anna Koba CMBB

 



[1] W. Block OFM Cap, Wszystkim chrześcijanom. Duchowość Franciszka z Asyżu w świetle jego pism, tom III Idąc Jego śladami, wyd. Serafin, Kraków 2017, s.57.

[2] Marek  Miszczyński OFM Cap, Testament św. Franciszka- signum distinctivum Reformy kapucyńskiej w pierwszym stuleciu jej istnienia,  w:  Mądrość Franciszkowych pism, pod redakcją A. Zająca, wyd. ISF, Kraków 2015, s. 158.

[3] Konstytucje braci mniejszych kapucynów - 8,3.4, wyd. Serafin, Kraków 2016.

[4] Konstytucje braci mniejszych kapucynów - 8,3, wyd. Serafin, Kraków 2016.

 

[5] Konstytucje generalne Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych, cz.I, 6 § 1, wyd. MI Ojców Franciszkanów, Niepokalanów 2020.

[6] Konstytucje braci mniejszych kapucynów - 5.1, wyd. Serafin, Kraków 2016.

[7] Konstytucje braci mniejszych kapucynów - 187,1, wyd. Serafin, Kraków 2016.

[8] Opracowanie zbiorowe, Reforma kapucyńska, t.I: Dokumenty i świadectwa pierwszego stulecia, wyd. Głos o. Pio, Kraków 2004.

[9] Opracowanie zbiorowe, Bracia Mniejsi Kapucyni. Piękna i święta Reforma, wyd. Serafin, Kraków 2018.

[10] Konstytucje braci mniejszych kapucynów - 90.1, wyd. Serafin, Kraków 2016.

[11] Konstytucje braci mniejszych kapucynów - 109.6, wyd. Serafin, Kraków 2016.

[12] Konstytucje braci mniejszych kapucynów - 5.4, wyd. Serafin, Kraków 2016.

 

[13] Tadeusz Starzec OFM Cap, Franciszek z Asyżu i jego Reguła dla pustelni, wyd. Serafin, Kraków 2011, s. 339.

[14] Konstytucje braci mniejszych kapucynów - 24,3, wyd. Serafin, Kraków 2016.

[15]  List br. Mauro Jöhri OFM Cap, Tożsamość i przynależność kapucyńska-  https://www.ofmcap.org/wp-content/uploads/2016/11/mj_2014_10_identita_pl.pdf, pobrano 23.07.26.

[16] Konstytucje braci mniejszych kapucynów  - 147,8, wyd. Serafin, Kraków 2016.

 

[17] Konstytucje generalne Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych,  4,32, wyd. MI Ojców Franciszkanów Niepokalanów 2020.

[18] Konstytucje generalne Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych, rodz.I, p.47,  wyd. MI Ojców Franciszkanów, Niepokalanów 2020.

[19]    Konstytucje generalne Zakonu Braci Mniejszych, rodz. V, tyt. V, art. 123 - https://franciszkanie.net/dokumenty-pliki/konstytucje-generalne/ pobrano 2307.2026.

[20] Dane statystyczne z 2025 roku.

środa, 30 lipca 2025

bracia mniejsi konwentualni

 

Bracia Mniejsi Konwentualni

Pośród licznych relacji o jedności pierwszych braci mniejszych, ich wzajemnej miłości i trosce o wspólne budowanie braterstwa, są też mniej budujące i skłaniające do refleksji: Franciszek ganiący brata gromadzącego liczne księgi (por. CAss 102), w porywie gniewu wchodzący na dach, by z impetem zrzucać dachówki z domu studiów w Bolonii, który bracia wybudowali bez jego zgody (Mem 58), stający w opozycji do braci domagających się przywilejów umożliwiających swobodne głoszenie (CAss20), wylewający przed Bogiem swój żal z powodu niezrozumienia i odrzucenia przez braci (SpecLem 40). Wszystkie te wydarzenia zwiastują konflikty, które rozpoczęły się w zakonie już za życia Franciszka, a intensywnie wzmogły niedługo po jego śmierci. Stosunek braci do testamentu założyciela oraz różna interpretacja ewangelicznego ubóstwa przyczynił się do powstania w zakonie trzech kierunków. Pierwszy: observantia extrema odrzucał możliwość posługiwania się pieniędzmi i podejmowania studiów, preferował natomiast wędrowne kaznodziejstwo i życie pustelnicze. Drugi: observantia laxata optował za dostosowaniem zakonu do intensywnej pracy kaznodziejskiej przez stworzenie odpowiednich warunków dla braci studiujących, budowę obszernych murowanych klasztorów z własnymi kościołami oraz możliwość posługiwania się pieniędzmi. Przedstawiciele tego kierunku uwzględniali gwałtowny rozwój zakonu i zmieniającą się sytuację oraz skłaniali się ku stworzeniu zorganizowanej struktury. Zwolennicy trzeciego kierunku: observantia mitigata, stanowiący zdecydowaną większość opowiadali się natomiast za przygotowaniem do pracy kaznodziejskiej przez studia, stąd akceptowali budynki niezbędne dla uczących się, ale też chorych, choć zastrzegali, że mają być one skromne. Doceniali życie pustelnicze, ale tylko czasowo, dla odnowy ducha i gorliwości. Potrzeby codzienne zaspokajali przez pracę lub kwestę, nie przyjmowali zapłaty pieniężnej, lecz tylko w naturze, wątpliwości co do zachowywania reguły proponowali rozstrzygać w łączności ze Stolicą Apostolską.

 Biorąc pod uwagę powyższą, ogólną charakterystykę, wydaje się, że genezy braci mniejszych konwentualnych należy poszukiwać wśród zwolenników nurtu observantia laxata oraz mitigata. Charakterystyczną cechą braci wspólnoty, później konwentualnych było preferowanie aktywności duszpasterskiej, co pociągało za sobą budowanie dużych klasztorów, odpowiednich dla licznego zespołu kaznodziejów i spowiedników oraz podejmowanie pracy pisarskiej i naukowej. Halowe kościoły były na tyle obszerne, by pomieścić wielu wiernych, a także zakonników gromadzących się na wspólne oficjum. Cechowały się prostym stylem, z charakterystycznymi ławkami chórowymi (stalle) na wzór monastyczny, służącymi uroczystemu odprawianiu liturgii godzin. Popularność, jaką cieszyli się bracia wśród wiernych i potrzeba obsłużenia własnych kościołów duszpasterskich spowodowały, że w XV w. zaniechano kaznodziejstwa wędrownego, które stało się domeną obserwantów. Kościołom przy konwentach, papież Innocenty IV nadał nazwę kościołów klasztornych, udzielając im uprawnień kościołów kolegiackich, np. pogrzebu i przechowywania Najświętszego Sakramentu (1250;1252)[1].

Ekspansja zakonu poza Italię wywołana podziałem na prowincje w 1217 roku zaowocowała szybkim wzrostem liczebnym, przybyciem dużej liczby kapłanów nastawionych na duszpasterstwo, często wychowanych w tradycji monastycznej i domagających się warunków do pracy naukowej oraz uregulowanego prawodawstwa. Niektórzy z nich nie znali Franciszka i jego koncepcji zakonu. Tę trudną sytuację dobrze oddaje zamieszczony w Compilatio Assisiensis opis kapituły generalnej, podczas której bracia uczeni (sapientes) usiłują za pośrednictwem kardynała protektora nakłonić Franciszka do przyjęcia jednej z już istniejących reguł monastycznych, lecz spotykają się ze zdecydowaną opozycją i stanowczą obroną odmienności franciszkańskiego charyzmatu (por.Cass18). Zwolennicy przekształceń znaleźli zrozumienie i poparcie u kardynała protektora zakonu, którym w 1220 roku został kard. Hugolin di Segni, kierujący się tradycyjną koncepcją monastyczną. Chciał, by wykształceni bracia mieli możliwość rozwijania swych talentów, zachęcał tych, którzy tego pragnęli do organizowania domów studiów, próbował bezskutecznie nakłonić Franciszka, by bracia mniejsi przyjmowali stanowiska w hierarchii kościelnej i wypełniali publiczne zadania (por. CAss49). Te nadzieje związane były z tym, że prawie wszystkie ówczesne herezje charakteryzował antyklerykalizm przesiąknięty donatyzmem, więc objęcie przez braci urzędów kościelnych, pozbawiłoby heretyków części argumentów. Także oczekiwania papieża Innocentego III i jego następców (Honoriusz III i Grzegorz IX) roztaczały przed zakonem minorytów nowe perspektywy i wyzwania. Papieże ci widzieli w zakonach żebraczych (franciszkanie, dominikanie) tych, którzy skutecznie przyczynią się do reformy Kościoła, przez swą mobilność wynikającą z braku stałego miejsca zamieszkania i wędrowne przepowiadanie oraz strukturę niezależną od diecezji. Upatrywali w nich także skuteczne narzędzie walki z herezjami, bowiem minoryci praktykujący rzeczywiste ubóstwo oraz ewangeliczny radykalizm byli przekonującymi głosicielami, czego nierzadko nie można było powiedzieć o przedstawicielach kleru diecezjalnego. Poważne oczekiwania hierarchów postawiły braci mniejszych w sytuacji wymagającej przeorganizowania dotychczasowego stylu życia, ponownego skonfrontowania ewangelicznej koncepcji i podjęcia wiążących decyzji, co do nowego kształtu zakonu. Początkowe niewielkie różnice w postrzeganiu przez braci misji zakonu oraz wyboru środków, co do jej realizacji, szybko ewaluowały, tak, że już w XIV w zakonie wyraźnie rysowały się dwa odmienne ugrupowania: obrońcy pierwotnej prostoty i ubóstwa we wszystkich wymiarach życia, oddani kontemplacji i wędrownemu kaznodziejstwu oraz zwolennicy postępu, dużych i licznych konwentów przystosowanych dla braci studiujących i pragnących podjąć zorganizowane duszpasterstwo. O ile pierwsza grupa prowadząca życie pustelnicze dała początek obserwantom, którzy rozwinęli się w wieku XIV/XV, o tyle druga, przeciwna jej, znana początkowo pod nazwą wspólnota, w pierwszej poł XV w. stopniowo zaczęła przekształcać się w gałąź konwentualną. Za wzorem dominikanów, oddających się zorganizowanemu kaznodziejstwu i walce z herezją, bracia wprowadzili do klasztorów tzw. studium, czyli praktykę trzyletniej nauki przygotowującej do podjęcia regularnych studiów z zakresu teologii. Wspólnoty liczące przynajmniej 12 braci (tzw. domus conventuales) oraz liczniejsze, zaczęły przyjmować monastyczny styl życia, akcentując studium i liturgię godzin. Życie w tych wspólnotach stawało się coraz bardziej podobne do życia mnichów w opactwach i kolegiatach. Franciszkańskie konwenty sytuowane w dużych miastach, pełniły rolę domów formacyjnych, przygotowujących do duszpasterstwa, co w krótkim czasie doprowadziło do zatargów z klerem diecezjalnym. Jednocześnie Stolica Apostolska oczekiwała od braci mniejszych pełnego zaangażowania w głoszenie Ewangelii, uważając ich kaznodziejstwo wędrowne za doskonałe uzupełnienie braków regularnego duszpasterstwa. Wymownym świadectwem tego, jak wielkie nadzieje pokładano we franciszkanach jest dokument kanonizacyjny św. Franciszka Mira circa nos papieża Grzegorza IX z 1228 roku. Bazując na biblijnych obrazach ukazuje ogromną rolę zakonów mendykanckich w procesie odnowy średniowiecznego Kościoła.

Na kapitule generalnej w 1239 roku po raz pierwszy ministrem generalnym zakonu został wybrany kapłan - Albert z Pizy. Można przyjąć, że odtąd zakon otrzymał strukturę monastyczno-klerykalną. Decyzją kapituły w 1240 roku urzędy zakonne, z wyjątkiem gwardiana i kustosza, zostały zastrzeżone dla braci mających święcenia kapłańskie, gdyż zarządzanie wspólnotą składającą się z coraz większej liczby braci kapłanów, wymagało wiedzy i znajomości zasad apostolatu. Powoli, lecz systematycznie następowała klerykalizacja zakonu. Kolejny generał Hajmon z Faversham (1240-1243) uzyskał od Stolicy Apostolskiej szereg przywilejów papieskich oraz uporządkował liturgię w zakonie (msza święta, brewiarz). Organizując w Porcjunuli skryptorium wykonujące mszały, brewiarze i antyfonarze, przyczynił się do zaprowadzenia w zakonie jednolitego obrządku rzymskiego, zaleconego już w regule z 1223 roku, a dotąd nie zrealizowanego z powodu braku niezbędnych ksiąg.

Ważnym dokumentem w procesie kształtowania się tożsamości braci mniejszych były Konstytucje Narbońskie (1260), opracowane przez ówczesnego generała zakonu św. Bonawenturę. Uwzględniały one obecność w zakonie braci posiadających święcenia i zapewniały im odpowiednie przygotowanie teologiczne (studia, wykładowcy, biblioteki, przygotowane klasztory), co więcej, dawały prawo uczęszczania na uniwersytety, a także wykładania na nich. Konstytucje sankcjonowały istniejący w praktyce podział klasztorów na dwie grupy: domy konwentualne z kościołami o uprawnieniach duszpasterskich (głoszenie kazań, sprawowanie sakramentów) oraz pustelnie (bez tych uprawnień), gdzie bracia oddawali się głównie modlitwie. Konstytucje Narbońskie regulowały też zasady architektoniczno-budowlane. Nowe klasztory budowano głownie na przedmieściach miast, w miejscach możliwie najbardziej ruchliwych (plac targowy), gdzie bracia mieli stały kontakt z ludźmi. Bracia konwentualni działali głównie wśród społeczności miejskiej. Ważnym ośrodkiem ich duszpasterstwa było kierownictwo sumień. Konstytucje św. Bonawentury stały się płaszczyzną porozumienia dla większości skonfliktowanych braci, dzięki nim kierunek observantia mitigata stał się dominującym w zakonie. Przyczyniły się także do umocnienia zakonu w całej Europie, a wykształconym braciom pozwoliły na osiągnięcie ważnego miejsca w kaznodziejstwie oraz naukach teologii i filozofii. Zdolni, wykształceni bracia szybko, bo już około 1224 roku, zaistnieli jako wykładowcy na uniwersytetach. Pierwszym teologiem w zakonie był św. Antoni z Padwy (około 1195-1231), zaś pierwszym filozofem Aleksander z Hales (1185/6-1245). Obecność braci mniejszych na katedrach uniwersyteckich doprowadziła do ukształtowania się dwóch głównych ośrodków myśli filozoficzno-teologicznej: w Paryżu (m.in. Aleksander z Hales, Jan z La Rochelle, Wilhelm z Melitony, św. Bonawentura) i Oksfordzie (Jan Peckham, Jan Duns Szkot, Wilhelm Ockham). Zasadniczo franciszkańska szkoła filozoficzno-teologiczna rozwijała doktrynę św. Augustyna, a franciszkańscy uczeni traktowali wiedzę filozoficzno-teologiczną jako drogę do zjednoczenia z Bogiem. Studia w zakonie braci mniejszych rozwijały się tak dobrze, że za generalatu Hajmona z Faversham studiowanie stało się głównym zajęciem braci. Kolejny generał Jan z Parmy (1247-1257), choć nie zamknął podjętej drogi, postulował, by wiedza poddana była świętości. Jego następca, wielki uczony św. Bonawentura (1257-1274) popierał studia jako niezbędne dla prowadzenia kaznodziejstwa oraz wykazywał, że praca umysłowa jest w pełni zgodna z wolą św. Franciszka wyrażoną w regule. Tym sposobem już w XIII wieku w większości konwentów zorganizowano tzw. studia partykularne Przywiązanie dużej wagi do studiów stanowiło z jednej strony wyraz posłuszeństwa Kościołowi, który od franciszkanów i dominikanów oczekiwał szczególnego oddania się pracy uniwersyteckiej, by później skutecznie przeciwdziałać herezjom i móc krzewić zdrową doktrynę, z drugiej zaś zaowocowało ważną rolą, jaką bracia mniejsi odegrali na uniwersytetach w Europie i Anglii. Prace apostolskie w służbie Kościoła, które początkowo sprowadzały się do przepowiadania ludowego, opieki nad chorymi i potrzebującymi, z chwilą ugruntowania się konwentualizmu w wielkich klasztorach i kościołach, stały się coraz bardziej rozległe i wielostronne. Przepowiadanie, z pokutnego i moralnego, przerodziło się w doktrynalne, misyjne (wśród niewiernych), ekumeniczne, hierarchiczne i charytatywno-społeczne. Bracia konwentualni usiłowali wyjść naprzeciw wszystkim wymogom Kościoła i społeczeństwa. Podejmowanie tak licznych obowiązków doprowadziło do łagodniejszej interpretacji reguły, szczególnie w zakresie ideału mniejszości i ubóstwa. Złagodzenia te, dozwolone przez Kościół, były jednym z przejawów życia konwentualnego i umożliwiały skuteczniejsze osiągnięcie celów apostolskich zakonu i Kościoła. Niekiedy jednak przyczyniały się do nadużyć w dziedzinie ubóstwa, moralności, przyjmowania stanowisk kościelnych i stopni akademickich. Wobec tych nadużyć występowali papieże, generałowie zakonu i kapituły, a także reformatorzy, zwolennicy pierwotnego radykalizmu ewangelicznego, z których z czasem ukształtowali się obserwanci. W obronie konwentualnych stawali papieże Eugeniusz IV i Sykstus IV argumentując, że nie da się prowadzić tak licznych prac apostolskich i działalności formacyjnej, a także zadbać o utrzymanie wielkich kościołów, ośrodków duchowości i sztuki, bez złagodzeń w zakresie ubóstwa.

To właśnie interpretacja reguły w zakresie ubóstwa, a nie tyle sposób duszpasterstwa i organizacja klasztorów, zasadniczo poróżniły obserwantów i konwentualnych. Obserwanci opowiedzieli się za interpretacją papieską zawartą w bulli Exiit qui seminat (p. Mikołaj III, 1279), dającą zakonnikom prawo używania rzeczy niezbędnych do życia i pracy, przy czym właścicielem tego, co zakon używa pozostawała Stolica Apostolska. Postanowienia te ponowiła kolejna bulla Exivi de paradiso (p. Klemens V 1312). Konwentualni natomiast wybrali interpretację ubóstwa według bulli Jana XXII Ad conditorem (1322). Można przyjąć, że stosunek braci do bulli Ad conditorem stał się momentem przełomowym w procesie formowania się gałęzi konwentualnej. Bulla ta odwoływała dotychczasowe papieskie interpretacje reguły, przywracała braciom prawo posiadania nieruchomości i ruchomości oraz swobodnego nimi rozporządzania (sprzedaż, darowizna, dzierżawa itp.). Sankcjonowała też myślenie, że użytkownik jakiejś rzeczy jest jej faktycznym posiadaczem. Konwentualni przyjęli postanowienia bulli w duchu posłuszeństwa, jako uzasadnione i słuszne, obserwanci natomiast potraktowali je jako dyspensę i dobrowolnie z niej zrezygnowali. Pozbawili się tym samym stałych dochodów i dóbr ziemskich, podczas, gdy konwentualni uznawali jedno i drugie, a także własność wspólnotową. Przyznając prymat dziełom apostolatu, uważali słusznie, że dla skuteczniejszego ich wypełnienia, zakon musi posiadać niezbędne zaopatrzenie. Akceptowali więc decyzje bulli jako konieczność życiową w związku z rozwojem zakonu, nowymi wyzwaniami i zróżnicowanymi warunkami życia w prowincjach. Od drugiej poł. XIV w. systematycznie korzystali z możliwości, które dawała im bulla Ad conditorem. W 1336 roku papież Benedykt XII wprowadził konstytucje nazwane od jego imienia Benedyktyńskimi, mające upodobnić franciszkanów do innych zakonów monastycznych. Kładły więc nacisk na milczenie, posty, modlitwę liturgiczną, klauzurę, a pomijały sprawę ubóstwa. Konstytucje te jeszcze bardziej przyczyniły się do klerykalizacji, chętnego podejmowania pracy naukowej, budowaniu przestronnych klasztorów oraz korzystaniu z prawa do wspólnotowego posiadania majątku . Kolejne tzw. Konstytucje Fariniańskie zatwierdzone w 1354 roku i nie przyjęte przez wszystkich, zaczęły obowiązywać jednocześnie z poprzednimi, stąd stały się kolejnym elementem oddalającym braci konwentualnych i obserwantów. Mieli już nie tylko odmienne rozumienie reguły, ale też różne konstytucje. Do tego obie grupy dzielił bardzo zróżnicowany styl życia. Nadal stanowiły jednak jeden zakon i podejmowano liczne próby przywrócenia jedności. Dążyli do tego papieże i generałowie zakonu. Obserwanci próbowali dokonać odrodzenia zakonu przez przyjęcie wspólnych konstytucji. Ułożył je obserwant Jan Kapistran. Nazwane Konstytucjami Martyniańskimi zawierały założenia, na które nie mogli zgodzić się bracia prowadzący konwentualny styl życia. Domagając się dyspensy od przepisów konstytucji uzyskali ją wraz z bullą Ad statum Ordinis (1430), dzięki czemu zachowali dotychczasowy sposób życia. Bulla ta nazwana Magna charta conventualium (wielka karta konwentualizmu) dawała zakonnikom pozwolenie swobodnego używania i zarządzania gruntami, darowiznami, spadkami oraz budynkami, choć pozostawały one własnością Stolicy Apostolskiej. Bulla stanowiła podstawę do udzielania licznych dyspens braciom konwentualnym i faktycznie przyspieszyła formalny podział zakonu[2]. Formowanie się gałęzi konwentualnej odbywało się jednocześnie z kształtowaniem obserwancji, będącej ruchem oddolnym dążącym do odrodzenia zakonu, lecz według własnych założeń, w rzeczywistości nie do pogodzenia z koncepcją rozwoju braci konwentualnych. Podczas Soboru w Konstancji w 1415 roku obserwanci otrzymali szeroką autonomię oraz prawo zarządzania zakonnikami bez ingerencji konwentualnych ministrów prowincjalnych. Bulla Ut sacra Ordinis Minorum religio z 1446 roku przyznała zarząd obserwancki równoległy do konwentualnego i niezależny. Obserwanci faktycznie osiągnęli autonomię, choć prawnie nadal pozostawali pod ministrem generalnym. Obie gałęzie oddalały się coraz bardziej od siebie, prezentując dwie różne wizje życia franciszkańskiego i odmienne style tej samej duchowości franciszkańskiej. Wzajemna niechęć, a nawet otwarcie manifestowana wrogość pogłębiały się, angażując w ten wewnętrzny konflikt coraz większej ilości osób z zewnątrz (możni i władcy świeccy, dostojnicy kościelni, a nawet papieże). Choć długo żywiono nadzieję na kompromis i podejmowano wiele działań mających na celu pojednanie, to perspektywa podziału zbliżała się nieuchronnie. Dochodziło do sytuacji, gdy klasztorom konwentualnym narzucano obserwancję i nakładano surowe restrykcje dla stawiających opór, niekiedy przymusowo wysiedlano klasztory konwentualne, wprowadzając na ich miejsce obserwantów, bądź odwrotnie. Prowadzono publiczne polemiki i otwarte spory o klasztory, o prace duszpasterskie, zakres kwestowania, a także spory ideologiczne: kto jest rzeczywistym spadkobiercą ducha św. Franciszka. Spory wewnątrz zakonne, połączone z szukaniem popleczników wśród możnych z zewnątrz, prowadziły do publicznego zgorszenia. W tej sytuacji papież Leon X zwołał do Rzymu wspólną kapitułę konwentualnych, obserwantów i wszelkich pomniejszych grup zreformowanych (tzw. Capitulum generalissimum). Ogłaszając 29 V 1517 roku bullę Ite vos in vineam meam dokonał formalnego podziału zakonu franciszkańskiego na dwa odrębne zakony: Zakon Braci Mniejszych Regularnej Obserwancji złożony z dotychczasowych obserwantów i pomniejszych grup obserwanckich oraz Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych. Odtąd nazwa „konwentualni” zaczęła oficjalnie obowiązywać. Pieczęć zakonu przyznana została obserwantom, jako, że papież ich właśnie uznał za prawowitych spadkobierców św. Franciszka. Wprowadzono zakaz przechodzenia od obserwantów do konwentualnych i odwrotnie. Każda gałąź miała prawo zachować te klasztory, które posiadała w momencie wydania bulli. Przełożony obserwancki otrzymał tytuł Minister generalny Zakonu Braci Mniejszych (Minister generalis totius Ordinis Fratrum Minorum) i tylko oni mieli prawo prowadzenia tercjarstwa. O ile dla obserwantów Ite vos była bullą zjednoczeniową, o tyle dla konwentualnych oznaczała podział zakonu na dwie odrębne rodziny z niezależnymi i autonomicznymi przełożonymi. Podział był de facto aprobatą już istniejącego stanu, gdyż zakon, choć oficjalnie był jednością, w rzeczywistości stanowił dwie niezależne i zwalczające się wzajemnie grupy. Bulla Ite vos zawierająca apodyktyczne sformułowanie, by konwentualni byli podwładnymi „i mają być posłuszni ministrom obserwanckim”[3], uzupełniona została przez dokumenty o łagodniejszych już zwrotach: bulla Omnipotens Deus (12.06.1517) - przełożony generalny konwentualnych ma być wybierany przez i wśród konwentualnych oraz Instrumentum transacionis et concordiae (19.07.1517) - nakaz ubierania butów ze skóry, podczas, gdy obserwanci cieszyli się przywilejem noszenia chodaków.

Nie tylko postanowienia bulli Ite vos okazały się bolesne dla konwentualnych, bowiem przyszło im zmagać się na przestrzeni XVI w. z niechęcią władców Portugalii, Hiszpanii i Francji, dążących do przejęcia ich majątku poprzez reformę generalną, czyli ogólną kasatę konwentualnych. Bracia utracili tam wiele klasztorów, a zakonnicy stawiający opór byli karani, zmuszani do przejścia do obserwantów lub emigracji oraz skazywani na więzienie i galery. Z 38 prowincji i 25-30 tys. braci w chwili podziału, pozostało przy końcu XVI w. 25 prowincji i około 20tys. zakonników. Mimo ewidentnych strat, zakon braci mniejszych konwentualnych przetrwał, a nawet zaznaczył swą obecność na uniwersytetach w Europie i Anglii. W 1587 roku konwentualni założyli w Rzymie własne studium uniwersyteckie: Kolegium Sykstyńskie św. Bonawentury z prawem przyznawania doktoratu z teologii. O żywotności zakonu świadczy też udział w strukturach hierarchicznych Kościoła: liczni biskupi, dwóch kardynałów i papież Sykstus V (1521-1590).

Bracia konwentualni zaznaczyli aktywnie swój udział w pracach soborowych: Sobór Lyoński I (1245), Lyoński II (1274), Sobór Trydencki (1545-1563). Przyczynili się do rozwoju liturgii i nabożeństw. Wykazali się wielkim szacunkiem do sztuki, o czym świadczą wspaniałe kościoły, np. w Asyżu, Florencji, Bolonii, Padwie, Neapolu, Bazylei, Fryburgu, Kolonii.

Wbrew bulli Ite vos, papieże powierzyli konwentualnym opiekę nad nowymi reformami w zakonie: Pasqualitów (1517), kapucynów (1528) i alkantarystów(1559).

Do Polski bracia mniejsi przybyli z saskiej prowincji Niemiec około 1232 roku. Pierwsze klasztory powstały we Wrocławiu (około 1234/1235) oraz Krakowie (1237). Do fundacji obu przyczynił się Henryk Brodaty. W 1238 roku generał Eliasz utworzył prowincję polsko-czeską, która istniała aż do podziału zakonu w 1517 roku. Zakon braci mniejszych na ziemiach polskich rozwijał się intensywnie, pozyskując nowe powołania. Powstawały kolejne klasztory: Inowrocław, Toruń, Sandomierz, Świdnica, Kłodzko, Opole, Głogów, Gniezno i wiele innych. Franciszkanie z zaangażowaniem prowadzili kaznodziejstwo w języku ojczystym, kształtowali tradycję pobożności ludowej, prowadzili tercjarstwo i praktykę częstej spowiedzi, promowali apostolstwo świeckich i pobożność maryjną oraz pasyjną. Przyczynili się do rozwoju rodzimej hagiografii polskiej i kultu św. Stanisława biskupa.

Współcześnie zakon braci mniejszych konwentualnych nadal podejmuje szeroko zakrojoną działalność duszpasterską w Polsce i poza jej granicami. Bracia prowadzą parafie, organizują liczne akcje ewangelizacyjne, działają w mediach, wychodzą naprzeciw współczesnym wyzwaniom, np. Ruch Ekologiczny św. Franciszka z Asyżu, czy Centrum profilaktyki uzależnień w Chęcinach. Niezmiennie pozostają promotorami duchowości maryjnej, w licznych sanktuariach maryjnych w Polsce:  Głogówek (MB Loretańskiej), Przemyśl (MB Niepokalanej), Kalwaria Pacławska (MB Kalwaryjskiej i znalezienia krzyża), Radomsko (MB Bolesnej), Poznań (MB w Cudy Wielmożnej Pani Poznania), Krosno (Nawiedzenia NMP), Rychwałd Królewski (MB Pocieszycielki Strapionych), Radziejów (MB Nieustającej Pomocy), Wrocław (MB Łaskawej), Sanok (Matki Bożej Pocieszenia Pani Ziemi Sanockiej), Kraków (MB Bolesnej), Niepokalanów (Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej Wszech pośredniczki Łask), Opiekują się też sanktuariami poświęconymi świętym: św. Antoniemu z Padwy (Jasło, Dąbrowa Górnicza) oraz św. Maksymilianowi Marii Kolbemu (Niepokalanów). Bracia konwentualni na całym świecie kojarzeni są z bazyliką św. Franciszka w Asyżu (Sacro Convento), której od początku, nieprzerwanie są kustoszami. Prowadzą działalność naukową i propagują duchowość franciszkańską na świecie i w Polsce. W 1885 roku z inicjatywy franciszkanów konwentualnych powstał instytut badań bad franciszkanizmem W 1905 roku pierwotne Międzynarodowe Kolegium Serafickie(Seraphicum) zostało przekształcone w Wydział Teologiczny. Św. Bonawentury w Rzymie.((Seraphicum) . W przeciwieństwie do obserwanckiego Kolegium w Quaracchi będącego samodzielną placówką, Seraphicum to placówka dydaktyczna i badawcza. W Padwie bracia konwentualni prowadzą Instytut Teologiczny św. Antoniego doktora. W Polsce Instytut Studiów Franciszkańskich i wydawnictwo Bratni Zew w Krakowie.

Obecnie na świecie jest 3770 braci konwentualnych[4], Polsce zaś 561[5] zakonników rozmieszczonych trzech prowincjach: krakowska pod wezwaniem św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię (Dąbrowa Górnicza, Głogówek, Horyniec-Zdrój, Głowienka, Krosno, Harmęże, Wrocław, Rychwałd Królewski, Radomsko, Legnica, Szklarska Poręba, Sanok, Przemyśl, Kalwaria Pacławska); warszawska pod wezwaniem MB Niepokalanej (Kalisz, Lublin, Łudź, Krecia, Łódź-Łagiewniki, Łódź-Skwer św. Maksymiliana (Dąbrowa), Miedniewice, Niepokalanów, Radziejów, Siedlce, Skarżysko Kamienna, Smardzewice, Stoczek, Suwałki, Warszawa, Wyszogród, Zamość); gdańska pod wezwaniem św. Maksymiliana Marii Kolbego (Darłowo, Darłówko, Dobra, Lębork, Gdynia, Gdańsk, Elbląg, Olsztyn, Koszalin, Kołobrzeg, Polanów, Ostróda, Kwidzyn, Inowrocław, Gniezno, Lublin, Poznań).

Zakon braci mniejszych konwentualnych poszczycić się może rzeszą świętych, także polskich: bł. Jakub Strzemię (†1409), sł. Boży Wenanty Katarzyniec (†1921), bł. Rafał Chyliński(†1741), męczennicy z Peru Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski(†1991) oraz czczony na całym świecie św. Maksymilian Maria Kolbe (†1941) męczennik obozu w Auschwitz. Św. Maksymilian wprowadził do duchowości franciszkańskiej nowy rys tzw. duchowość kolbiańską, opartą na bezgranicznym zawierzeniu Bogu i Maryi, prowadzącym do troski o bliźniego, aż po gotowość oddania za niego życia. Duchowość kolbiańska przyczyniła się do powstania w 1970 roku we Włoszech Instytutu zakonnego o nazwie Franciszkanie Niepokalanej, będącego zreformowaną wg myśli św. Maksymiliana gałęzią franciszkanów konwentualnych.

Do niedawna bracia mniejsi konwentualni powszechnie znani byli w Polsce jako czarni franciszkanie, gdyż jako jedyni w rodzinie franciszkańskiej nosili habity koloru czarnego. Ten zwyczaj ma swe historyczne uwarunkowanie[6]. Choć początkowo wszyscy franciszkanie nosili habity koloru szarego, w rzeczywistości nie zwracano większej uwagi na odcień materiału, a jedynie, by był on ubogi, tani i łatwo dostępny. Przed 1517 rokiem św. Jan Kapistran nakazał, by habity obserwantów były w kolorze jasnoszarym, dla odróżnienia od konwentualnych, którzy mieli używać ciemnoszarych. Późniejszy podział zakonu przyczynił się do zmian koloru i kroju, co wyróżniało zakonników. Obserwanci nosili tuniki obcisłe, natomiast habity konwentualnych były obszerne i przypominające dzisiejsze alby. Zarówno jedni, jak i drudzy używali szarego materiału. Pod koniec XVIII w bracia konwentualni zaczęli coraz częściej nosić habity koloru czarnego. Ten zwyczaj praktykowany początkowo głównie w Niemczech, Francji i Włoszech, ostatecznie utrwalił się w całym zakonie, choć trudno stwierdzić, czy przyczyniły się do tego względy ekonomiczne (trudność nabycia szarego płótna), czy ówczesna moda. W XIX w. czarny kolor konwentualnych habitów był już normą. Późniejsze próby powrotu do pierwotnej tradycji noszenia popielatych habitów spotykały się z oporami. Obecnie spotkać można braci konwentualnych zarówno w habitach koloru szarego, jak i czarnego, zgodnie ze statutami z 2021 roku: „ W klasztorach Prowincji na terenie Polski bracia używają habitu koloru szarego według wzorca określonego przez kapitułę prowincjalną. Zezwala się jednak braciom, którzy używali habitu w kolorze czarnym na jego dalsze noszenie (27,§ 1). W klasztorach Prowincji poza Polską kolor habitu zależy od miejscowych zwyczajów” (27,§ 2) [7].

W dniach 01-21.06 2025 roku odbyła się 230 kapituła generalna zakonu braci mniejszych konwentualnych. Na jej zakończenie bracia zostali przyjęci na audiencji przez papieża Leona IV, który przywołując osiemsetną rocznicę skomponowania Pochwały Stworzeń, zwrócił się do nich z zachętą: „abyście- każdy osobiście i w każdej z waszych wspólnot byli żywym przypomnieniem prymatu chwały Bożej w życiu chrześcijańskim”. Warto przytoczyć też słowa ministra generalnego Carlosa AlbertaTrovarelli, który na początku celebracji eucharystycznej w bazylice św. Piotra w Watykanie wygłosił przemówienie podsumowujące czas kapituły:

 

„Z odnowioną świadomością odkryliśmy na nowo kilka słów, które czujemy, że są kompasem na nasze dziś: nadzieja, misja, jakość charyzmatyczna. Nadzieja przynagla nas do patrzenia dalej, do tego, by nie dać się pokonać trudnościom czy znużeniu obecnego czasu. Jest to ewangeliczna nadzieja, która rodzi się ze zmartwychwstania Ukrzyżowanego i czyni nas ludźmi obejmującymi przyszłość. Misja jest bijącym sercem naszego franciszkańskiego powołania: iść bez własności, aby głosić pokój, służyć ostatnim, towarzyszyć pytaniom o sens istnienia, spotykać Chrystusa na egzystencjalnych peryferiach. Z kolei jakość charyzmatyczna przypomina nam o pięknie naszego specyficznego daru: żyć braterstwem, mniejszością i uwielbieniem z ewangelicznym radykalizmem, będąc wiarygodnym i pociągającym znakiem dla świata. W ten horyzont wpisuje się również nasza diakonia na rzecz pokoju i braterstwa, którą chcemy umacniać: cicha i wytrwała obecność tam, gdzie panują konflikty, dobre słowo tam, gdzie rządzi przemoc, gest pojednania tam, gdzie komunia wydaje się niemożliwa”.

 

Drodzy bracia, wiemy, że jeszcze nie żyjemy tym wszystkim w pełni, ale pragniemy przyjąć te słowa, wyczuwając w nich zbawienną prowokację, i przekazujemy je wam, aby wyznaczały etapy naszej wspólnej drogi”[8] s.Chrystiana Anna Koba CMBB

 

 



[1] O. Heibert Holzapfel OFM, Podręcznik historii Zakonu Braci Mniejszych, wyd. Benedyktynów Tyniec 2012, str.81.

[2] Por. R.Prejs OFM Cap, Za Franciszkiem. Dzieje Pierwszego Zakonu Franciszkańskiego 1209-1517, wyd. Serafin, Kraków 2011, str. 282.

[3] W.Di Fonzo, J.Odoardi, A Pompei Bracia Mniejsi Konwentualni Historia i życie (1209-1976)Wyd. Ojców Franciszkanów Niepokalanów 1988, str.145.

[4] Dane z kapituły generalnej - 1.06-21.06 2025.

[5] Dane z 2024 roku.

 
 
fot. s. Fides Rozum CMBB
kościół konwentualny św. Antoniego Padewskiego w Poznaniu 

 

Bracia Mniejsi- jedna duchowość, trzy sposoby jej realizacji

  Bracia Mniejsi- jedna duchowość, trzy sposoby jej realizacji Pomysł na cykl artykułów na temat braci mniejszych, publikowanych ostatnio ...